Trudność z powiedzeniem „nie”, obawa przed oceną grupy albo wycofanie podczas dyskusji nie oznaczają braku charakteru. Asertywność można trenować małymi krokami, najlepiej na przykładach bliskich młodej osobie. Poniżej pokazuję ćwiczenia dla młodzieży, które pomagają wyrażać zdanie, stawiać granice i reagować spokojnie na presję rówieśników.
Najważniejsze zasady skutecznego treningu asertywności
- Asertywność oznacza dbanie o własne granice z szacunkiem dla innych.
- Najlepiej działają krótkie scenki oparte na realnych sytuacjach ze szkoły, domu i grupy rówieśniczej.
- Podstawą jest komunikat zawierający fakty, emocje, potrzebę i prośbę.
- Ćwiczenia warto powtarzać regularnie, najlepiej przez 10-15 minut kilka razy w tygodniu.
- Stanowcza odmowa nie musi być długa. Czasem wystarczy spokojne „Nie zgadzam się”.
Asertywność u młodzieży zaczyna się od granic
Asertywność nie polega na tym, żeby zawsze postawić na swoim. To umiejętność wyrażania własnego zdania, uczuć i potrzeb bez poniżania drugiej osoby oraz bez rezygnowania z siebie. Dla nastolatka oznacza to między innymi możliwość odmowy, zadania pytania, przyjęcia krytyki i poproszenia o pomoc.
W praktyce młoda osoba porusza się między trzema stylami reagowania. Uległość pojawia się wtedy, gdy ktoś zgadza się wbrew sobie. Agresja oznacza naruszanie granic innych osób. Asertywność mieści się pomiędzy nimi i pozwala powiedzieć: „Mam inne zdanie, ale nie muszę cię atakować”.
Po czym poznać asertywną reakcję
- mówi jasno, czego młoda osoba chce albo nie chce,
- nie zawiera wyzwisk, gróźb ani usprawiedliwiania się przez kilka minut,
- odnosi się do konkretnej sytuacji, a nie ocenia całej osoby,
- zostawia przestrzeń na odpowiedź drugiej strony,
- uwzględnia bezpieczeństwo i możliwe konsekwencje.
To ostatnie jest szczególnie ważne. Asertywność nie oznacza, że nastolatek ma samodzielnie konfrontować się z przemocą, groźbami czy uporczywym nękaniem. W takich sytuacjach potrzebne jest wsparcie dorosłego, pedagoga, psychologa albo innej zaufanej osoby.

Ćwiczenia, które można zrobić od razu
Największą wartość mają zadania proste, powtarzalne i osadzone w codzienności. Nie zaczynam od trudnych rozmów o dużym ładunku emocjonalnym. Najpierw buduję język, którym młoda osoba będzie mogła później posłużyć się w bardziej wymagającej sytuacji.
1. Trzy style tej samej odpowiedzi
Przygotujcie sytuację, na przykład prośbę kolegi o odpisanie pracy domowej. Zadaniem uczestnika jest powiedzieć tę samą treść na trzy sposoby:
- ulegle: „No dobrze, skoro tak bardzo chcesz”,
- agresywnie: „Sam sobie zrób, zawsze tylko wykorzystujesz innych”,
- asertywnie: „Nie wyślę ci gotowej pracy. Mogę za to wyjaśnić zadanie”.
Po każdej odpowiedzi zapytaj, jak mogła poczuć się druga osoba i co stało się z granicą mówiącego. Ćwiczenie działa, ponieważ pokazuje, że stanowczość można połączyć z życzliwością, a odmowa nie musi oznaczać zerwania relacji.
2. Zdanie według czterech kroków
Warto nauczyć młodzież prostego schematu wypowiedzi. Składa się on z czterech elementów:
- Fakt bez oskarżenia, na przykład „Przerywasz mi, kiedy mówię”.
- Emocja, czyli „Czuję złość i trudno mi dokończyć myśl”.
- Potrzeba, na przykład „Chcę spokojnie przedstawić swoje zdanie”.
- Prośba: „Posłuchaj mnie do końca, a potem odpowiesz”.
Nie chodzi o mechaniczne recytowanie formułki. Schemat ma pomóc wtedy, gdy emocje utrudniają zebranie myśli. Po kilku próbach wypowiedzi zwykle stają się krótsze i bardziej naturalne.
3. Zdarta płyta
To ćwiczenie przydaje się podczas nacisku i namawiania. Jedna osoba próbuje przekonać drugą do zmiany decyzji, a druga spokojnie powtarza główny komunikat, bez wdawania się w długą dyskusję.
Przykład może wyglądać tak:
- „Chodź z nami, przecież nic się nie stanie”.
- „Nie idę. Nie chcę brać w tym udziału”.
- „Ale wszyscy idą”.
- „Rozumiem, ale ja nie idę”.
Najważniejsze są spokojny ton, krótka odpowiedź i brak nowych argumentów, które druga osoba mogłaby wykorzystać do dalszego nacisku. Technika nie służy do każdej rozmowy, ale dobrze sprawdza się przy namawianiu, pożyczaniu rzeczy lub przekraczaniu ustalonych granic.
4. Termometr trudności
Poproś młodą osobę, aby zapisała pięć sytuacji, w których trudno jej zachować się asertywnie. Następnie niech oceni każdą w skali od 1 do 10, gdzie 1 oznacza niewielkie napięcie, a 10 bardzo silny stres.
Trening zaczyna się od sytuacji ocenionych na 3-4 punkty. Dopiero gdy odpowiedź stanie się łatwiejsza, można przejść do większego wyzwania. To rozsądniejsze niż zaczynanie od rozmowy, która budzi lęk na poziomie 9 lub 10 i może zakończyć się zniechęceniem.
5. Mój komunikat granicy
Uczestnik kończy zdania:
- „Nie zgadzam się, gdy ktoś…”
- „Potrzebuję, żeby inni…”
- „Mogę zrobić…, ale nie mogę…”
- „Kiedy czuję presję, pomaga mi…”
To ćwiczenie rozwija samoświadomość, czyli rozpoznawanie własnych potrzeb i sygnałów napięcia. Bez tego trudno reagować asertywnie, bo młoda osoba często zauważa przekroczenie granicy dopiero po fakcie.
6. Głos, postawa i pauza
Ta sama wypowiedź może zabrzmieć zupełnie inaczej zależnie od sposobu jej podania. Przećwiczcie zdanie „Nie chcę tego robić” z opuszczoną głową, bardzo agresywnym tonem oraz spokojnie, z wyprostowaną postawą i krótką pauzą przed odpowiedzią.
Nie chodzi o udawanie pewności siebie. Celem jest zauważenie, że asertywność to także komunikacja niewerbalna. Kontakt wzrokowy, stabilny głos i brak nerwowego uśmiechu pomagają przekazać granicę bez podnoszenia głosu.
Scenki z życia nastolatka uczą więcej niż teoria
Najlepsze scenariusze nie powinny przypominać sztucznej rozmowy z podręcznika. Warto wykorzystać sytuacje związane z grupą rówieśniczą, szkołą, rodziną i pierwszą pracą. Wtedy uczestnik łatwiej zauważa, że ćwiczona umiejętność przyda się także podczas prezentacji, rozmowy z nauczycielem czy współpracy przy projekcie.
| Sytuacja | Przykładowa odpowiedź | Co ćwiczymy |
|---|---|---|
| Znajomi namawiają do publikacji czyjegoś kompromitującego zdjęcia | „Nie biorę w tym udziału. Usuńcie to zdjęcie”. | Ochronę granic i odpowiedzialność za innych |
| Kolega regularnie pożycza rzeczy i ich nie oddaje | „Nie pożyczę ci tego ponownie, dopóki nie oddasz poprzedniej rzeczy”. | Konsekwentne stawianie granic |
| Nauczyciel niesprawiedliwie ocenił pracę | „Chciałbym zrozumieć, za co straciłem punkty. Czy możemy omówić kryteria?” | Wyrażanie zastrzeżeń bez ataku |
| Grupa wybiera rozwiązanie, z którym uczestnik się nie zgadza | „Mam inny pomysł. Posłuchajcie go, zanim podejmiemy decyzję”. | Obronę własnego zdania |
| Ktoś komentuje wygląd lub życie prywatne | „Nie chcę rozmawiać o tym przy innych. Zmieńmy temat”. | Granice osobiste i reagowanie na wścibstwo |
Po scence nie oceniam osoby jako „dobrej” albo „złej” w asertywności. Pytam raczej, co pomogło utrzymać granicę, w którym momencie pojawiło się napięcie i jakie inne słowa można było wybrać. Taka informacja zwrotna rozwija umiejętność, a nie zawstydza.
Dobrym rozwiązaniem jest praca w trójkach. Jedna osoba odgrywa nastolatka, druga rozmówcę, a trzecia obserwuje ton głosu, długość wypowiedzi i jasność komunikatu. Po kilku minutach role należy zmienić, aby każdy mógł przećwiczyć różne perspektywy.
Jak prowadzić trening, żeby nie zamienił się w odpytywanie
Ćwiczenia asertywności dla młodzieży przynoszą efekt wtedy, gdy uczestnik ma poczucie bezpieczeństwa i wpływu. Nie zmuszam nikogo do opowiadania o osobistych doświadczeniach przed całą grupą. Można pracować na fikcyjnej historii, kartach sytuacji albo przykładzie z filmu.
Przeczytaj również: Praca zespołowa - jak rozwijać współpracę i pokazać ją w CV
Prosty plan na 15 minut
- Przez 2 minuty nazwijcie sytuację i emocję, która może się w niej pojawić.
- Przez 3 minuty przygotujcie jedną krótką odpowiedź.
- Przez 5 minut odegrajcie scenkę w dwóch wariantach.
- Przez 3 minuty omówcie, co zadziałało i co można zmienić.
- Przez 2 minuty zapiszcie jedno zdanie do wykorzystania w realnym życiu.
Taki format jest wystarczająco krótki, aby nie przeciążać uwagi, a jednocześnie daje czas na powtórkę. W mojej ocenie regularność jest ważniejsza niż jednorazowy długi warsztat. Lepiej ćwiczyć przez kwadrans dwa lub trzy razy w tygodniu niż zrobić jedną trzygodzinną sesję i później do tematu nie wracać.
Trening można prowadzić indywidualnie, w domu, podczas zajęć wychowawczych albo w ramach treningu umiejętności społecznych. W grupie trzeba szczególnie pilnować zasady, że nie wyśmiewamy odpowiedzi i nie wykorzystujemy później cudzych wypowiedzi przeciwko uczestnikom.
Co najczęściej utrudnia naukę asertywności
Jednym z błędów jest utożsamianie asertywności z dominacją. Młoda osoba może wtedy uznać, że ma mówić głośniej, odpowiadać natychmiast i nigdy nie ustępować. Tymczasem asertywność dopuszcza zmianę zdania, kompromis i powiedzenie „nie wiem”.
Drugim problemem jest uczenie gotowych formuł bez ćwiczenia emocji. Samo zdanie „mam prawo odmówić” nie wystarczy, gdy pojawia się lęk przed odrzuceniem. Dlatego w pracy przydają się pauza, oddech i stopniowanie trudności, a nie tylko kolejne przykłady komunikatów.
Nie każda sytuacja da się rozwiązać rozmową. Jeśli młoda osoba doświadcza przemocy, szantażu, uporczywego hejtu albo przewagi fizycznej, rada „powiedz spokojnie, co czujesz” może być niewystarczająca. Wtedy priorytetem jest bezpieczeństwo, dokumentowanie zdarzeń i włączenie dorosłych.
Trzeba też uważać na publiczne poprawianie. Komentarz w rodzaju „znowu nie umiesz powiedzieć nie” może zwiększyć wstyd i wycofanie. Skuteczniejsza jest informacja odnosząca się do zachowania, na przykład: „Twoja odpowiedź była jasna, ale spróbuj powiedzieć ją wolniej”.
Mały trening, który można zabrać poza salę
Na początek wystarczy wybrać jedną sytuację z oceną trudności na poziomie 3 lub 4, przygotować krótkie zdanie i przećwiczyć je dwa razy. Potem dobrze zapisać, co wydarzyło się naprawdę, bez oceniania siebie za sam efekt.
Najbardziej użyteczna zasada brzmi dla mnie tak: asertywność nie wymaga braku stresu. Można czuć zdenerwowanie i mimo tego powiedzieć jasno, czego się chce albo na co nie ma się zgody. Właśnie ta umiejętność, rozwijana stopniowo w bezpiecznych ćwiczeniach, wzmacnia komunikację w szkole, relacjach i późniejszym życiu zawodowym.