Stała współpraca nie zawsze wymaga umowy o pracę. Umowa zlecenie może trwać bez z góry ustalonej daty końcowej, ale nie daje wtedy takiej ochrony jak etat i może zostać zakończona na zasadach wynikających z Kodeksu cywilnego. Wyjaśniam, jak skonstruować takie zlecenie, kiedy ma ono sens i na jakie zapisy uważać.
Bezterminowe zlecenie jest możliwe, ale nie oznacza stabilności etatu
- Tak, umowa zlecenie może być zawarta bez daty końcowej, czyli na czas nieoznaczony.
- Nie obowiązuje tu limit 33 miesięcy i trzech umów, który dotyczy umów o pracę na czas określony.
- Strony mogą ustalić własny okres wypowiedzenia, ale nie mogą z góry wyłączyć prawa do zakończenia umowy z ważnego powodu.
- W 2026 roku minimalna stawka godzinowa przy objętych nią zleceniach wynosi 31,40 zł brutto.
- Jeżeli współpraca faktycznie przypomina etat, sama nazwa umowy nie przesądza o jej charakterze.

Czy umowa zlecenie może być na czas nieokreślony i co to oznacza w praktyce
Tak, umowa zlecenie może zostać zawarta na czas nieoznaczony. W praktyce oznacza to, że dokument nie wskazuje konkretnego dnia zakończenia współpracy. Umowa trwa do chwili jej wypowiedzenia, rozwiązania za porozumieniem stron albo wystąpienia innego zdarzenia przewidzianego w jej treści.
To rozwiązanie jest dopuszczalne, ponieważ umowa zlecenie należy do umów cywilnoprawnych, a nie do umów o pracę. Strony mają więc sporo swobody w ustalaniu czasu trwania, wynagrodzenia i sposobu zakończenia współpracy. Ja zwróciłbym uwagę przede wszystkim na to, że „bezterminowa” nie znaczy „bez możliwości szybkiego zakończenia”.
| Rodzaj umowy | Jak określa się czas trwania | Co dzieje się po upływie terminu |
|---|---|---|
| Umowa zlecenie na czas oznaczony | Wskazana jest data końcowa albo konkretne zdarzenie | Umowa co do zasady kończy się zgodnie z ustaleniami |
| Umowa zlecenie na czas nieoznaczony | Brak daty końcowej | Trwa do wypowiedzenia, porozumienia lub rozwiązania w innym trybie |
| Umowa o pracę na czas nieokreślony | Brak daty końcowej | Obowiązują zasady rozwiązania przewidziane w Kodeksie pracy |
Przy zleceniu nie działa automatyczna zasada, zgodnie z którą po 33 miesiącach albo po trzeciej umowie kolejna musi stać się bezterminową umową o pracę. Ten limit dotyczy umów o pracę na czas określony, a nie umów cywilnoprawnych.
Jak zapisać bezterminowe zlecenie, żeby uniknąć nieporozumień
W umowie najlepiej napisać wprost, że zostaje zawarta na czas nieoznaczony. Samo pominięcie daty końcowej może prowadzić do sporów, zwłaszcza gdy pozostałe zapisy są niejasne albo strony ustalały szczegóły wyłącznie ustnie.
Dokument powinien opisywać przede wszystkim przedmiot zlecenia, sposób wykonywania czynności i zasady wynagradzania. Przy stałej współpracy szczególnie ważne są następujące elementy:
- dokładny opis czynności lub usług,
- wysokość wynagrodzenia i termin wypłaty,
- sposób potwierdzania liczby przepracowanych godzin,
- zasady zwrotu uzasadnionych wydatków,
- okres wypowiedzenia i forma złożenia oświadczenia,
- odpowiedzialność za niewykonanie albo nienależyte wykonanie zlecenia.
W 2026 roku minimalna stawka godzinowa dla objętych nią umów zlecenia wynosi 31,40 zł brutto za godzinę. Nawet jeśli strony ustalą stałą kwotę miesięczną, po przeliczeniu wynagrodzenie nie może spaść poniżej ustawowego minimum, o ile dana umowa podlega tej gwarancji.
Przykładowy zapis może brzmieć: „Umowa zostaje zawarta na czas nieoznaczony i może zostać rozwiązana przez każdą ze stron z zachowaniem jednomiesięcznego okresu wypowiedzenia”. Taki zapis nie powinien być kopiowany bez zastanowienia. Długość wypowiedzenia musi pasować do charakteru współpracy, a nie tylko wyglądać profesjonalnie na papierze.
Jak zakończyć umowę zlecenie zawartą bezterminowo
W przypadku umowy zlecenia podstawowe znaczenie ma art. 746 Kodeksu cywilnego. Co do zasady zarówno zleceniodawca, jak i zleceniobiorca mogą wypowiedzieć umowę w każdym czasie. Jeżeli dokument przewiduje okres wypowiedzenia, należy go stosować, chyba że zachodzi sytuacja uzasadniająca natychmiastowe zakończenie współpracy.
Strony mogą ustalić na przykład 7 dni, 14 dni albo miesiąc wypowiedzenia. Nie ma jednego ustawowego terminu, który działałby tak jak przy umowie o pracę. Dlatego przed podpisaniem trzeba sprawdzić, czy umowa nie przewiduje bardzo długiego okresu albo wysokiej kary za wcześniejsze odejście.
Przeczytaj również: Rozwiązanie umowy o pracę - tryby, terminy i prawa pracownika
Wypowiedzenie z ważnego powodu
Prawo pozwala zakończyć zlecenie natychmiast, gdy przemawia za tym ważny powód. Może nim być między innymi rażące naruszenie obowiązków, brak zapłaty, utrata niezbędnych uprawnień albo sytuacja, w której dalsze wykonywanie zlecenia stało się niemożliwe.
Natychmiastowe wypowiedzenie nie zawsze oznacza jednak brak konsekwencji finansowych. Jeżeli strona kończy odpłatne zlecenie bez uzasadnienia i w sposób powodujący szkodę, druga strona może dochodzić odszkodowania. Z tego powodu przy sporze najlepiej opisać przyczynę wypowiedzenia na piśmie i zachować dowody, na przykład korespondencję lub potwierdzenia braku wypłaty.
Bezterminowe zlecenie a umowa o pracę
Największe nieporozumienie polega na utożsamianiu umowy zlecenia na czas nieoznaczony z etatem bez daty końcowej. Obie umowy mogą trwać długo, ale zakres ochrony osoby wykonującej pracę jest zupełnie inny.
| Element | Umowa zlecenie na czas nieoznaczony | Umowa o pracę na czas nieokreślony |
|---|---|---|
| Podstawa prawna | Kodeks cywilny | Kodeks pracy |
| Urlop wypoczynkowy | Nie przysługuje automatycznie | Przysługuje na zasadach pracowniczych |
| Czas pracy | Co do zasady nie obowiązują normy czasu pracy z Kodeksu pracy | Obowiązują normy, odpoczynki i zasady ewidencji |
| Zakończenie współpracy | Według umowy i przepisów cywilnych | Według przepisów Kodeksu pracy |
| Minimalne wynagrodzenie | Co do zasady minimalna stawka godzinowa | Minimalne wynagrodzenie miesięczne lub godzinowe wynikające z etatu |
Jeżeli zleceniobiorca pracuje osobiście, w określonym miejscu i czasie, pod kierownictwem zleceniodawcy, a wykonywane czynności mają charakter stały i podporządkowany, może powstać stosunek pracy niezależnie od nazwy dokumentu. W takiej sytuacji „bezterminowe zlecenie” może być próbą zastąpienia etatu tańszą formą współpracy.
Nie każda regularna współpraca jest jednak etatem. Freelancer, doradca albo specjalista obsługujący kilku klientów może świadczyć usługi stale, a jednocześnie zachować samodzielność co do miejsca, czasu i sposobu realizacji zadań. To właśnie ta faktyczna organizacja pracy, a nie sam tytuł umowy, ma największe znaczenie.
Kiedy takie rozwiązanie ma sens, a kiedy lepiej negocjować etat
Bezterminowe zlecenie może być rozsądnym rozwiązaniem, gdy strony chcą utrzymać elastyczną współpracę bez każdorazowego podpisywania nowego dokumentu. Przykładem jest stała obsługa social mediów, konsultacje, prace serwisowe albo wsparcie projektowe, w którym wykonawca sam organizuje zadania.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy osoba ma codziennie przychodzić do tego samego biura, pracować według grafiku, korzystać z narzędzi firmy i wykonywać polecenia przełożonego. Wtedy większą zgodność z prawem i większe bezpieczeństwo obu stron daje umowa o pracę, a nie długie zlecenie nazwane „współpracą”.
Przed podpisaniem proponuję sprawdzić cztery rzeczy:
- Czy samodzielnie decyduję o sposobie wykonania zadań?
- Czy mam zagwarantowaną minimalną stawkę i jasny termin wypłaty?
- Czy wiem, jak i kiedy mogę zakończyć współpracę?
- Czy zakres obowiązków nie odpowiada w praktyce typowej pracy etatowej?
Jeżeli na ostatnie pytanie odpowiedź brzmi „tak”, nie traktowałbym długiego zlecenia jako zamiennika stabilnego zatrudnienia. Elastyczność ma sens tylko wtedy, gdy rzeczywiście istnieje, a nie wtedy, gdy pracownik ponosi ryzyko etatu bez jego ochrony.
Najważniejszy jest nie termin umowy, lecz sposób współpracy
Umowa zlecenie może być zawarta na czas nieoznaczony i jest to legalne rozwiązanie. Nie zapewnia jednak automatycznie urlopu, ochrony przed wypowiedzeniem ani innych uprawnień typowych dla umowy o pracę.
Przed podpisaniem warto przeczytać przede wszystkim zapisy o wypowiedzeniu, wynagrodzeniu, liczbie godzin i odpowiedzialności. Jeśli codzienna współpraca wygląda jak etat, sama bezterminowość zlecenia nie rozwiązuje problemu, a właściwym krokiem może być negocjowanie umowy o pracę albo konsultacja z Państwową Inspekcją Pracy.